Przejdź do głównej zawartości

#CZARNYPIATEK - NIE JESTEM ZA ABORCJĄ, JESTEM ZA WOLNYM WYBOREM


Jestem matką. Jestem kobietą. Jestem podobno wolnym człowiekiem żyjącym podobno w wolnym kraju. Miałam ogromne szczęście urodzić zdrowe dziecko, poczęte z miłości. Nie musiałam dokonywać najtrudniejszych wyborów i żyć z konsekwencjami swoich decyzji. Jednak nie wyobrażam sobie nie mieć wyboru, nie mieści mi się w głowie, że ktoś obcy miałby decydować o życiu moim, czy mojego nienarodzonego dziecka. Nie jestem za aborcją z kaprysu, jestem za wolnym, świadomym wyborem kobiet, które stają w obliczu tragedii. Nie wiem, co bym zrobiła stając przed najtrudniejszym wyborem w życiu, ale wiem, że chciałabym mieć wtedy WYBÓR, bez względu na to jaką decyzję podejmę. Niechaj wybory będą kwestią indywidualną sumienia każdego człowieka.Jeśli chodzi o prawa kobiet, zawsze będę po stronie wolnego wyboru!

Komentarze

  1. Jestem za likwidacją podziemia aborcyjnego właśnie pozwalając na legalną aborcję. Ale nie jestem za tym, by mogła być ona refundowana.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super ! Ja również nie jestem za aborcją....bo co te dziecko winne ? Nie można zabijać malutkiego dzieciątka, które ma prawo żyć !

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się z Tobą klu problemu jest prawo wyboru.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

NAJCHĘTNIEJ CZYTANE

DROGA DO AUTENTYCZNOŚCI - ARTYKUŁ GOŚCINNY

Związek między dwojgiem ludzi, związek wewnętrzny z sobą samym to w zasadzie jedna z kluczowych kwestii w naszym życiu i może dlatego bałam się o tym pisać  z pozycji eksperta, bo nie czułam się wystarczająco kompetentna, żeby pouczać, czy nauczać. Ale tylko krowa nie zmienia poglądów i kiedy pewnego dnia mojego blogowania stanęła na mojej drodze kobieta szczególna i zaproponowała napisanie artykułu w  sferze relacji damsko-męskich - zgodziłam się na eksperyment. W dalszym ciągu, trzymając się konwencji, że chciałabym bardziej inspirować niż pouczać, spotkanie z Patrycją Dorsz vel Drożdż  było katalizatorem do narodzin nowej kategorii na blogu, za co jej serdecznie dziękuję. Za tą inspirację :) Jako, że nie wierzę w przypadkowe spotkania, a w to, że ludzie stają na naszej drodze w jakimś celu, zaprosiłam Patrycję, w internetach znaną jako Pani Mediator  do napisania artykułu wyjątkowego, tekstu, z którego sama dla siebie wyniosłam pokaźną garść wiedzy, dlatego chc...

Twoje dziecko POWINNO już TO umieć!

DZIECIĘCA PORÓWNYWARKA Wiecie, co powinno być surowo karane?  Porównywanie dzieci w pakiecie z „dobrymi” radami.  Zapytacie: dlaczego?  Ano dlatego, że KAŻDE dziecko jest INNE i rozwija się w swój indywidualny sposób i mało go obchodzi, że córka sąsiadki tańczyła walca jak miała 10 miesięcy, a syn szwagra zaczął mówić trzynastozgłoskowcem jak skończył rok.  Niestety, ale zauważyłam, że wraz z odcięciem pępowiny traci się też prawo do spokojnego wychowywania SWOJEGO dziecka, a zyskuje pokaźne grono doradców i kontrolerów rozwoju i jakości wychowania TWOJEGO dziecka. Otaczają  Cię z każdej strony, osaczają, wysysają energię i radość życia, budując coraz większy kopiec  frustracji. „Wirtualne” koleżanki z Internetu chętnie Ci wytkną wszelkie błędy jakie popełniasz, czyli w sumie całe Twoje macierzyńskie życie, bo złożone jest ono przecież wyłącznie   z masy błędów, nie ma się co oszukiwać.   „Życzliwe” koleżanki z plac...

DAWNO, DAWNO TEMU, W ODLEGŁEJ GALAKTYCE...

Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce - te słowa rozpoczynające sagę Gwiezdnych Wojen ,   po raz pierwszy padły z ekranu kinowego 25 maja 1977 roku . To pierwsza informacja jakiej dowiedziałam się już na wstępie z książki, którą za chwilę zrecenzuję. Tak jak i film, tak i książka nie jest zwyczajna, posiada swoje ukryte moce. Nigdy nie byłam zapaloną fanką Gwiezdnych Wojen, znałam wątek główny i kluczowych bohaterów, nie orientowałam się nawet w kwestii kolejności nagrywanych części owej sagi. Ale przyszedł kiedyś taki dzień i taki mężczyzna (obecnie Mężczyzna Mojego Życia i ojciec naszego syna J ), który zaraził mnie swoją fascynacją filmem, wiele rzeczy mi objaśnił, po raz kolejny oglądałam wszystkie części jako dobran ocki do poduszki i zatrybiła mi ciekawość, na tyle, że z niecierpliwością czekałam na nowe części, a seans w kinie był świetną opcją na romantyczną randkę. Kiedy pojawiła się możliwość współpracy z Wydawnictwem AWM i zobaczyłam, że pod ich skrzydłami je...