Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2020

CHODŹ ZE MNĄ DO TEATRU - "CABARET" KRZYSZTOF JASIŃSKI

BO ŻYCIE KABARETEM JEST „Bo życie kabaretem jest i tak je trzeba brać!" I tak naprawdę na tym mogłabym zakończyć podsumowanie „Cabaretu"
w reżyserii Krzysztofa Jasińskiego, bo tu tkwi esencja i w tych kilku słowach zawiera się puenta całej fabuły. 

Radość miesza się tu ze smutkiem, rozpacz ze szczęściem, realne
z nierealnym, raz wszystko wydaje się być na niby, a raz przeszywa realizmem sytuacji. Kabaret w teatrze, teatr w kabarecie... dwie przenikające się formy, które śmiało może połączyć sarkastyczny klimat charakterystyczny dla obu form sztuki scenicznej. Najmocniej odbijający się w partiach wokalnych.

TEN SHOW NALEŻAŁ DO EMCEE!
Kiedy otwierają się wrota widowni w mgnieniu oka zdajemy sobie sprawę, że znajdujemy się w knajpie, tudzież restauracji – wokół sceny stoliki przyodziane serwetami, na nich kieliszki, w wiadrach butelki szampana,
w centrum sceny srebrzysta kotara z drobnych koralików, zza której wyłania się fenomenalny, charyzmatyczny, czarujący i niezwykle niepoko…

ZASKRONIEC I PUDEL NA RATUNEK ZWIERZĘTOM

Całkiem niedawno recenzowałam tutajbajkę, która wygrała konkurs
Piórko 2019, a tu mam już kolejną cudną bajkę do „opowiedzenia”. Autorka
„O królewiczu,który się odważył” Kasia Wierzbicka napisała specjalną bajkę charytatywną, dla bezdomnych zwierzaków, o zaskrońcu i pudelku, którą mam zaszczyt recenzować dla Was.
Tytuł zaintrygował mnie dość mocno, bo…mam fobię na wszelkie stworzenia pełzające J

Węże bez względu czy jadowite czy nie, małe czy duże wzbudzają u mnie gęsią skórkę, atak paniki z wrzaskiem burzącym ściany wokół i paraliż. Taką mam przypadłość dziwną J Gdyby miały choć dwie nóżki to już mielibyśmy jakiekolwiek pole do dyskusji, a tak to lepiej, żebyśmy nie przecinali sobie wspólnych ścieżek J

A bajka owa niby dla dzieci i specjalnie osadzająca niezbyt dobrze kojarzącego się zaskrońca w roli tytułowego bohatera, ale mnie starą babę na chwilę wyleczyła z fobii i zapałałam taką sympatią do zaskrońca, że nawet bym sama pogłaskała go po ogonie.

Niestety szkoda, że w realnym życiu…

ZAMIAST POSTANOWIEŃ NOWOROCZNYCH

TO BYŁ ROK SPEŁNIAJĄCYCH SIĘ MARZEŃTo był rok spełniających się kluczowych marzeń – przede wszystkim ślub,
i o ile wesela prawie nie pamiętam, tak szybko przeleciało, to doskonale pamiętam, że ślub był bajeczny J Podróż poślubna do Grecji, gdzie na własne oczy zobaczyłam Teatr Dionizosa, dotknęłam kamieni na Akropolu, tak, dla teatralnego freaka to spełnienie wielkiego marzenia J
Miałam okazję doświadczyć różnorodnych spektakli i spotkań ze sceną, przeczytać, w perspektywie ostatnich 4 lat, zadowalającą mnie liczbę książek. Przeróżnych. Głównie takich, o sięgniecie po które bym najmniej siebie podejrzewała, ale które to otworzyły na oścież wrota głodu czytelniczego i ogromnej chęci eksperymentowania. Co prawda, życie jest za krótkie żeby czytać złe książki, ale…warto ruszać w nieznane i sprawdzać, książkę akurat zawsze można odłożyć po paru stronach jeśli to kompletnie nie to.


TO BYŁ TRUDNY ROK To był też trudny rok i przynoszący dla równowagi euforycznych momentów, chyba sporo zdarz…