Przejdź do głównej zawartości

Posty

JAK SIĘ UBRAĆ DO TEATRU, CZYLI CO WARTO WIEDZIEĆ PRZED WIZYTĄ W TEATRZE

Jednym z najczęściej zadawanych pytań jeśli o wizytę w teatrze chodzi, jest w co się ubrać? i choć jest to kwestia też w jakiś sposób istotna, to ważniejsze dla mnie po kilku ładnych latach obserwacji widzów różnego wieku i kalibru, bardziej na miejscu jest pytanie jak się zachować? Bo o ile dawno, dawno temu wyjście do teatru to był ceremoniał sukni wieczorowych, fryzur, makijażu, ważnych spotkań to obecnie kwestia ubioru pozostawia sporą dowolność, natomiast zachowania, które coraz częściej rozsiadają się wygodnie na widowni, pozostawiają sporo do życzenia. Drażni to okrutnie mnie – widza, a co dopiero mają powiedzieć aktorzy? W teatrze,   choćby że względu na fakt, że jest to przybytek kultury wysokiej, bardziej od nienagannego i modnego przyodzienia wymagana jest kultura, zarówno osobista jak i społeczna, znajomość pewnych obowiązujących zachowań. „Reguła teatralna” jest obecnie bardzo liberalna, bo chodzi o to, żeby ludzi zachęcić, wyjść ze sztuką na ulicę, a nie odst...

CHODŹ ZE MNĄ DO TEATRU - "CABARET" KRZYSZTOF JASIŃSKI

BO ŻYCIE KABARETEM JEST „Bo życie kabaretem jest i tak je trzeba brać!" I tak naprawdę na tym mogłabym zakończyć podsumowanie „Cabaretu" w reżyserii Krzysztofa Jasińskiego, bo tu tkwi esencja i w tych kilku słowach zawiera się puenta całej fabuły.  Radość miesza się tu ze smutkiem, rozpacz ze szczęściem, realne z nierealnym, raz wszystko wydaje się być na niby, a raz przeszywa realizmem sytuacji. Kabaret w teatrze, teatr w kabarecie... dwie przenikające się formy, które śmiało może połączyć sarkastyczny klimat charakterystyczny dla obu form sztuki scenicznej. Najmocniej odbijający się w partiach wokalnych. TEN SHOW NALEŻAŁ DO EMCEE! Kiedy otwierają się wrota widowni w mgnieniu oka zdajemy sobie sprawę, że znajdujemy się w knajpie, tudzież restauracji – wokół sceny stoliki przyodziane serwetami, na nich kieliszki, w wiadrach butelki szampana, w centrum sceny srebrzysta kotara z drobnych koralików, zza której wyłania się fenomenalny, charyzmatyczny, czarujący...

ZASKRONIEC I PUDEL NA RATUNEK ZWIERZĘTOM

Całkiem niedawno recenzowałam tutaj bajkę, która wygrała konkurs Piórko 2019 , a tu mam już kolejną cudną bajkę do „opowiedzenia”. Autorka „O królewiczu,   który się odważył” Kasia Wierzbicka napisała specjalną bajkę charytatywną, dla bezdomnych zwierzaków, o zaskrońcu i pudelku, którą mam zaszczyt recenzować dla Was. Tytuł zaintrygował mnie dość mocno, bo…mam fobię na wszelkie stworzenia pełzające J Węże bez względu czy jadowite czy nie, małe czy duże wzbudzają u mnie gęsią skórkę, atak paniki z wrzaskiem burzącym ściany wokół i paraliż. Taką mam przypadłość dziwną J Gdyby miały choć dwie nóżki to już mielibyśmy jakiekolwiek pole do dyskusji, a tak to lepiej, żebyśmy nie przecinali sobie wspólnych ścieżek J A bajka owa niby dla dzieci i specjalnie osadzająca niezbyt dobrze kojarzącego się zaskrońca w roli tytułowego bohatera, ale mnie starą babę na chwilę wyleczyła z fobii i zapałałam taką sympatią do zaskrońca, że nawet bym sama pogłaskała go po ogonie. Niestety szko...

ZAMIAST POSTANOWIEŃ NOWOROCZNYCH

TO BYŁ ROK SPEŁNIAJĄCYCH SIĘ MARZEŃ To był rok spełniających się kluczowych marzeń – przede wszystkim ślub, i o ile wesela prawie nie pamiętam, tak szybko przeleciało, to doskonale pamiętam, że ślub był bajeczny J Podróż poślubna do Grecji, gdzie na własne oczy zobaczyłam Teatr Dionizosa , dotknęłam kamieni na Akropolu , tak, dla teatralnego freaka to spełnienie wielkiego marzenia J   Miałam okazję doświadczyć różnorodnych spektakli i spotkań ze sceną, przeczytać, w perspektywie ostatnich 4 lat, zadowalającą mnie liczbę książek. Przeróżnych . Głównie takich, o sięgniecie po które bym najmniej siebie podejrzewała, ale które to otworzyły na oścież wrota głodu czytelniczego i ogromnej chęci eksperymentowania. Co prawda, życie jest za krótkie żeby czytać złe książki, ale…warto ruszać w nieznane i sprawdzać, książkę akurat zawsze można odłożyć po paru stronach jeśli to kompletnie nie to. TO BYŁ TRUDNY ROK To był też trudny rok i przynoszący dla równowagi e...

Z PUSTEGO I SALOMON NIE NALEJE, CZYLI SKĄD CZERPAĆ MACIERZYŃSKĄ SIŁĘ I RADOŚĆ?

Z PUSTEGO I SALOMON NIE NALEJE Powszechnie wiadomo, że z pustego i Salomon nie naleje, więc matka tym bardziej 😊 Takie są fakty. Nie można z pustego przelać w pełne. Bardzo spodobał mi się tekst Eweliny z bloga Pozytywny Dom https://www.pozytywnydom.com/jak-byc-lepsza-mama/ i jej metafora kubeczka. Otóż każdy z nas nosi w sobie kubeczek, który trzeba regularnie napełniać, żeby było z czego przelewać. I taki kubeczek ma w sobie zarówno nasze dziecko jak i my, z tą różnicą, że ten mały kubeczek dziecięcy najczęściej napełniamy, my rodzice, przelewając ze swojego dużego. Jeśli nasz będzie pusty, a my wypełnieni po brzegi frustracją, zmęczeniem, zniecierpliwieniem to po pierwsze nie mamy czego wlać do małego kubeczka, a po drugie jedyne czym wypełnić je możemy to nasza frustracja i złość. Gra niewarta świeczki. Wiadomo, że zdarzają się okresy, kiedy rezerwa pali się krwistą czerwienią, a my na tej rezerwie jedziemy z zaklęciami na ustach, żeby tylko nie stanąć w najmniej nie...

[RECENZJA] "O KRÓLEWICZU, KTÓRY SIĘ ODWAŻYŁ" KATARZYNA WIERZBICKA

TAKI ZBIEG OKOLICZNOŚCI! Pamiętam jak ponad dwa lata temu stałam w dużej kolejce w Biedronce, wtedy jeszcze blog był bardzo odległym i nierealnym celem, ale po głowie chodziła mi wtedy książka dla dzieci, jako świeżo upieczona matka, byłam kompletnie zafascynowana dziecięcą literatura. Stałam w tej kolejce, zawiesiłam się jak zwykle w takich momentach, twarz wyrażała nicość, a w głowie niekontrolowany tajfun myśli i nagle dostrzegłam nad kasą ogłoszenie o konkursie Piórko. Długo chodziłam w głowie z różnymi wariantami fabuły, trochę za długo i trochę czas mi się skończył. Prawdopodobnie to nie był mój czas. Aż tu w tym roku zwyciężczynią Piórka okazała się Kasia Wierzbicka , prowadząca bloga Madka roku , którą poznałam właśnie przez działalność blogową, którą uwielbiam za dystans i poczucie humoru. Taki zbieg okoliczności! Życie pisze faktycznie niesamowite scenariusze. Wystarczy tylko ruszyć w drogę!  MAGICZNE PIÓRKO Wszystko się jakimiś nićmi ze sobą łączy, splata, oddzi...

LEKTURY W TEATRZE - JAK JE UGRYŹĆ?

JESTEM FILOLOGIEM Jestem filologiem. Skończyłam filologię polską z pasji i poczucia misji. Nie zamieniłabym swoich studiów na żadne inne mimo, że każde inne byłyby pewnie bardziej opłacalne czy pożyteczne ;) I z tego miejsca chciałabym jako magister filologii polskiej zagłębić się w temat lektur, które w większości były dla mnie katorgą, strasznym cierpieniem podczas czytania, szczególnie poezja. Jednak jako człowiek przez 2 lata przygotowujący maturzystów do zdania egzaminu dojrzałości musiałam je znać jak własną kieszeń i przekazywać wiedzę niezbędną, choć bolało mnie to przy połowie lektur, które wykładałam z ogromną starannością i oddaniem sprawie – edukacji. Ogromna część listy lektur obowiązkowych jest dla mnie pomyłką, duża część wiedzy przekazywanej licealistom z perspektywy studiów – wierutnym kłamstwem. Już kiedyś przywoływałam Wam przykład Adama Mickiewicza czy „Pana Tadeusza”, który szumnie zwany epopeją narodową, wcale epopeją naszą nie jest. Kiedy miałam egzamin ...